„[…] ważna jest świadomość, że inni ludzie mają takie same problemy jak my, żeby nie być takim egoistą, co to myśli, że świat kręci się wokół tego, co ludzie myślą o twoim wyglądzie, jak się czujesz i co robisz, oraz faktu, że jakiś chłopiec nie podszedł i nie poprosił cię do tańca. Oni nie zawsze cię oceniają i osądzają krytycznie. Oni myślą o sobie i to ty musisz się na to zdobyć i wyjść do ludzi, bo kiedy dotykamy innego człowieka, to w tym samym momencie dotykamy samych siebie – pomagamy samym sobie”.
P. G. Zimbardo „Nieśmiałość”, Warszawa 2012, s. 93
Posty oznaczone jako pomoc
Bo ty nie potrafisz!
– Mamo, pomóc ci?
– Nie, bo ty nie potrafisz.
Po co próbować?
To prawda, nie wszystko potrafię. Trudno, żebym potrafiła, jeśli nie pozwolisz mi spróbować. Trudno, żeby chciało mi się próbować, jeśli przedtem usłyszę długą litanię wyszczególniającą mi, jaka jestem beznadziejna, że jestem idiotką. Szczególnie jeśli wiem, że potem wysłucham kolejnej, podobnej litanii, bo nie zrobiłam tego czegoś idealnie. Bo popełniłam błąd, bo mi się nie udało. Czyli jestem beznadziejna i nie powinnam była w ogóle próbować, skoro oczywiste było, że mi nie wyjdzie.
Wykorzystywanie czy brak szans na wykazanie się?
Nieważne czy jesteś matką, starszym bratem, przyjacielem. Jeśli czujesz, że ktoś „zmusza” cię do robienia za niego rzeczy, których nie chcesz robić, to zastanów się, dlaczego tak jest. Może ty sam powiedziałeś mu wcześniej, że „nie potrafi”. Może ty sam nie dałeś mu szansy, żeby się nauczył. Może tak naprawdę wcale nie chcesz, żeby robił to sam. Może wolisz robić to za niego, i ustykiwać, jaki jesteś wykorzystywany i biedny. Bo czujesz się wtedy ważny, lepszy, podbijasz swoje poczucie własnej wartości. A że kosztem drugiego człowieka, który nie tylko nie uczy się przez to nowych rzeczy, ale przy okazji coraz bardziej przestaje wierzyć w siebie?
Narzekasz, że ktoś nie bierze za coś odpowiedzialności – a czy jesteś pewien, że pozwoliłeś mu tę odpowiedzialność wziąć? Czy jesteś gotów zaakceptować to, że może tej osobie coś nie wyjdzie, że może będzie to coś robić inaczej niż ty, a może uzna, że w ogóle jest to niepotrzebne? Czy jesteś gotów pozwolić jej ponieść konsekwencje tego, że czegoś nie zrobi albo zrobi źle? A przede wszystkim – czy jesteś pewien, że faktycznie chcesz mu tę odpowiedzialność oddać? Czy może po prostu chcesz czuć się biedny i wykorzystywany, i móc skarżyć się ludziom, jakiego masz beznadziejnego brata, jaką beznadziejną córkę?
Daj przestrzeń na błędy
Jeśli naprawdę chcesz tę odpowiedzialność drugiej osobie oddać, to daj jej przestrzeń na próby, także te nieudane. Nie podcinaj skrzydeł powtarzając: „bo ty nie umiesz” albo śmiejąc się z niej. Nie oczekuj, że druga osoba sama z siebie będzie wiedziała jak coś zrobić. Powiedz jak. Wytłumacz, pokaż, jeśli potrzeba. Może nawet za pierwszym razem zrób razem z nią. A potem się powoli wycofaj. Daj przestrzeń do nauki. I jeśli nie potrafisz pochwalić, to przynajmniej nie wyśmiewaj, nie wytykaj samych błędów. Nie mów tej osobie, że jest beznadziejna. Bo to zniechęca.
Pozwól wziąć odpowiedzialność
Wybieraj – chcesz czuć się lepszy, czy chcesz, żeby druga osoba czegoś się nauczyła? Chcesz, żeby coś było perfekcyjne i „po twojemu”, czy wolisz żeby druga osoba wzięła za to odpowiedzialność? Chcesz czuć, że się poświęcasz czy pozwolisz drugiej osobie na luksus nie potrzebowania twojej pomocy? Na luksus poniesienia konsekwencji własnych decyzji? Na luksus odpowiedzialności? Bo wiesz, oddanie odpowiedzialności nie znaczy tylko, że ktoś będzie coś robił sam. Znaczy też, że ty nie będziesz się do tego wtrącał. Chyba że zostaniesz poproszony o pomoc (nie o wyręczenie!). Czy potrafisz? I ważniejsze – czy chcesz?
Nie można pomóc…
„Nie można pomóc komuś wspiąć się wyżej, samemu nie zbliżając się do szczytu”.
N. Schwarzkopf
Dzień dobry, z tej strony Bóg
„Dzień dobry,
Z tej strony Bóg.
Będę się dziś
Zajmował
Wszystkimi twoimi problemami.
Nie potrzebuję do tego
Twojej pomocy, więc
Ciesz się wszystkim, co przyniesie ci ten dzień”.
W. W. Dyer „Tak miało być”, s. 383
Znów się rozdwaja (Jak pies z kotem – odcinek 129)
– Ooo… znów się rozdwaja!
Nie bój się, kocie (Jak pies z kotem – odcinek 80)
– Nie bój się, kocie! Złapię cię!
Trzymaj się, kocie! (Jak pies z kotem – odcinek 79)
– Trzymaj się, kocie!
Slurp? (Jak pies z kotem – odcinek 78)
– Slurp?
Trzymaj się, kocie! (Jak pies z kotem – odcinek 77)
– Trzymaj się, kocie!
Ratunku, ja odlatuję (Jak pies z kotem – odcinek 76)
– Ratunku, ja odlatuję!