Tyle razy to ciało was wykpiło

“Tyle razy to ciało was wykpiło, więc choć raz oddajcie mu wet za wet. Postanowienie takie, choć może się zdawać błahe, większą jednak ma wagę, niż sądzicie. Trzymajcie się go tylko i spełniajcie je czynem, a powoli zawładniecie ciałem. Zwyciężenie zaś takiego nieprzyjaciela jest rzeczą wielkiej wagi, bo czyni nas zwycięzcami w walce życia. Niech nam je da Bóg, który wszystko może! Zdaje mi się, że korzyści tej walki ten tylko zrozumie, kto już się cieszy zwycięstwem. Są to korzyści tak wielkie, że kto by je znał zawczasu, bez wahania oddałby się na wszelkie cierpienia, aby przez nie mógł dojść do tego spokoju i panowania nad światem”.

św. Teresa od Jezusa “Droga doskonałości” 11,5

Photo by PublicDomainArchive on Pixabay

Gdy budzę się rano

“Gdy budzę się rano
mówię:
Jak celnik Zacheusz, będę rozdawać,
jak Szymon, będę nosić krzyże innych,
jak Weronika, będę ocierać twarze innych,
jak Szczepan dam się kamienować,
jak Jezus na krzyżu, będę przebaczać,
jak Franciszek, będę kochać

Wieczorem
spoglądam w lustro
widzę

Adama, który dopiero co zjadł owoc,
Kaina, który dopiero co zabił,
Judasza, który dopiero co zdradził,
Piotra, który dopiero co się zaparł,
Piłata, który dopiero co obmył ręce
i zasypiam
na mokrej od łez poduszce

A w nocy
przychodzi Jezus i pyta

Miłujesz Mnie?”

ks. abp. J. Życiński

Photo by Kat on Pixabay