„Można siedzieć w czterech ścianach przez wiele miesięcy, ale trudno znieść ciągłą torturę myśli, niszczenie marzeń i radości przez kogoś, kto mówi, że kocha, przez kogoś bliskiego. Nie cela jest więzieniem, lecz spętany umysł i brak własnych pragnień”.
W. Zender „Strefa cienia”
Można siedzieć w czterech ścianach
![Raduj się przeto nasyceniem cytat na dziś - "Raduj się przeto nasyceniem, a nie smuć się, iż obfitość słowa przerasta twe pragnienia. Kto pragnie, ten pije z radością i nie smuci się, że nie potrafi wypić źródła. Niechaj raczej źródło przewyższa twoje pragnienie, niżby pragnienie miało wyczerpać źródło. Jeśli ugasisz pragnienie nie wyczerpując źródła, możesz zeń pić ponownie, gdy tylko zapragniesz. Gdyby zaś z ustaniem pragnienia ustało także i źródło, to takie nad nim zwycięstwo stałoby się dla ciebie nieszczęściem [...]. Dziękuj więc za to, co otrzymałeś, i nie smuć się z powodu obfitości tego, co pozostało. To, co osiągnąłeś i zabrałeś, jest już twoją własnością, a to, co zostało, również czeka na ciebie. To, czego nie mogłeś z powodu słabości otrzymać natychmiast, otrzymasz później, jeżeli wytrwasz. Nie chciej nierozważnie od razu zrozumieć to, czego w ten sposób pojąć się nie da, ani też nie odstępuj w swoim lenistwie od tego, co jedynie pomału można osiągnąć". z komentarza św. Efrema, diakona, do czterech Ewangelii](https://istis.pl/wp-content/uploads/2019/07/aix-en-provence-3797646_1280-150x150.jpg)


![Stracić czas dla Jezusa cytat na dziś - "Zaczynasz się modlić wtedy, kiedy potrafisz stracić czas dla Jezusa. W modlitwie liczy się tak naprawdę tylko ten czas, który dasz. Od strony ludzkiej nic więcej nie możecie zrobić na modlitwie. Możecie tylko dać czas. [...]. Kiedy się nauczyłeś z kimś tracić czas - i tym kimś jest Jezus - to znaczy, że zacząłeś się modlić. Nawet gdybyście nic wielkiego dziś od Jezusa nie usłyszeli, ale jak macie w sobie hojność: Jezu, chcę Ci dać tę godzinę, weź ją, po prostu bądźmy razem - nic ważnego nie musi się stać. Jak wyjdziecie stąd w poczuciu, że fajnie, że warto było być z Nim. Nic nie powiedział dzisiaj? Może nie miał ochoty. Dobrze, bardzo dobrze. Przyjaciół się poznaje po tym, że potrafią siedzieć ze sobą i właściwie nic nie mówić! Ja z modlitwy tyle rozumiem. Dopiero zaczynam się modlić wtedy, kiedy mam ochotę dać Jezusowi czas i nie mam poczucia straty". abp. G. Ryś](https://istis.pl/wp-content/uploads/2019/05/fog-3050078_1280-150x150.jpg)
Brak komentarzy