„Tyle jest możliwości i tyle dróg do Boga, ile jest ludzi. Bo Bóg ma inną drogę dla każdego człowieka”.
bł. S. Wyszyński „Kromka chleba”
Posty oznaczone jako bł. S. Wyszyński
Gdy chcesz, aby ci coś zrobiono
„Gdy chcesz, aby ci coś zrobiono, idż do człowieka, który ma dużo pracy, bo taki człowiek będąc w nieustannej mobilizacji energii na rzecz innych, nigdy ci niczego nie odmówi”.
bł. S. Wyszyński „Kromka chleba”
Photo by StartupStockPhotos on Pixabay
Każda rzecz wielka musi kosztować
„Każda rzecz wielka musi kosztować i musi być trudna. Tylko rzeczy małe i liche są łatwe”.
bł. S. Wyszyński „Kromka chleba”
Photo by Annette Meyer on Pixabay
Wiara jest koroną godności człowieka
Niewiara ma swój sens
„Niewiara ma swój sens: nie tylko w tym, że ujawnia słabsze mózgi o nędznej pojemności, niezdolne ogarnąć Boga, ale przede wszystkim w tym, że jest zachętą do wysiłku myślowego, do szukania Prawdy, do wnikliwości, niepokoju”.
bł. S. Wyszyński „Zapiski więzienne”
Photo by Eric Barrett on Pixabay
Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia
„Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma dla innych, ale i za te, które w innych budzi”.
bł. S. Wyszyński
Photo by Inactive account – ID 506967 on Pixabay
A jednak jesteś Panem upajającego Piękna i Czaru
„A jednak jesteś Panem upajającego Piękna i Czaru. Jest w Tobie, Ojcze, niezwykły wykwint i subtelność uczuć. Wiem, dlaczego wymagasz w świątyniach kadzideł. Przecież Tobie przede wszystkim pachną te kwiaty. Któż tu przyjdzie nocną porą, aby upajać się rozkoszą ziemi? My boimy się wilków i ciemności. Ale nie boją się niczego storczyki, które pełnią swoją służbę, upajając w ciemnościach niebo swoją wonią. To one modlią się Tobie, gdy ziemia śpi. To one otwierają swe kwieciste, choć tak skromne serca i śpiewają Ci upajającą chwałę wonią swej duszy. Bądź uwielbiony przez wszystką roślinność i zieleń, przez wszystko kwiecie wonne, co modli się Tobie całą swoją duszą, jak umie.
Czy ja już pachnę Tobie, mój wykwintny Ojcze?! Jaką woń wydaje dusza moja? Czy mogę Cię upajać? Jakżeż uboższy jestem od skromnej roślinki”.bł. S. Wyszyński „Zapiski więzienne”, 15 czerwca 1956
Photo by Evgeni Tcherkasski on Pixabay
Jestem zbyt realistyczny, nadmiernie trzeźwy
„Jestem zbyt realistyczny, nadmiernie trzeźwy, zbyt dobrze poinformowany, zbyt dokładnie znający sytuację, bym mógł to przeskoczyć w swoim przewidywaniu. Właśnie grzech mój jest grzechem trzeźwości, w której brak miejsca na to «niemożliwe słowo», które Bóg jeden zawsze wypowiedzieć może. Oskarżam się z grzechu trzeźwości. Mówią o mnie komuniści, że jestem mistykiem; nie jestem nim, ale przeciwnie – jestem realistą. Moim największym grzechem jest realizm, wróg oczu nadprzyrodzonych. Wierzę, że Bóg może wszystko i zawsze uczynić, ale nie przeze mnie. Wierzę, że Bóg może wyprowadzić wodę ze spieczonej skały umęczonej duszy Narodu, ale żeby to miał uczynić przeze mnie? Brak mi jeszcze tej pokory, która pozwoliłaby mi uwierzyć w to. Grzech Mojżesza powtarza się we mnie”.
bł. S. Wyszyński „Zapiski więzienne”, 24 maja 1956
Photo by ptato_graphic on Pixabay
Istnieje nie tylko Sanctorum Communio
Tak kocham służbę liturgiczną przy ołtarzu
„Tak kocham służbę liturgiczną przy ołtarzu, tak lubię wyznawać Cię przed ludźmi, tak miłuję ozdobę Domu Twego, tak tęsknię do mieszkania w przybytkach Pańskich!
Cóż jest większą radością?! I tej miałbym się wyrzec? Jeśli to przymnoży Ci chwały, jeśli Cię ochroni przed niegodnym sługą – to przyjmij i to wyrzeczenie, najstraszniejsze dla kapłana! Ale Ty umiesz je wziąć, boś dał łaskę darmo. Możesz ją cofnąć! Masz prawo!”bł. S. Wyszyński „Zapiski więzienne”, 9 marca 1956
Photo by Geraldine Dukes on Pixabay