„[…] dusza, która upada przez grzech, pociąga za sobą Kościół i w pewien sposób cały świat. Innymi słowy, nie ma grzechu, nawet najbardziej wewnętrznego i tajemnego, najściślej indywidualnego, który odnosiłby się wyłącznie do tego, kto go popełnia. Każdy grzech rzutuje z mniejszą lub większą gwałtownością, z mniejszą lub większą szkodą na całą strukturę kościelną i na całą ludzką rodzinę”.
Jan Paweł II „Reconciliatio et paenitetia” 16
Posty oznaczone jako dusza
Pomnik duszy, co nie dowierzała
„Jeszcze jako świadectwo ich przewrotności:
pozostało dymiące pustkowie,
rośliny owocujące o niezwykłej porze
i sterczący słup soli, pomnik duszy, co nie dowierzała”.Mdr 10,7
Photo by Steve Wilson on Pixabay
Jesteś duszą, która żyje w lęku
„Gdybym chciał Cię opisać, musiałbym powiedzieć, że jesteś duszą, która żyje w lęku, a to dlatego, że zanadto przejmujesz się przeszłością. Ileż niepokoju pod pozorem łagodnego wyglądu osoby spokojnej i niezachwianej, ile obaw w sercu skrytych, ile życia tam, gdzie pozornie wszystko zastygło. Jesteś uważna aż do skrupułów, bojaźliwa do wzburzenia ducha i wydaje Ci się, że, robiąc jakikolwiek ruch, obrażasz Boga!
Wznieś odrobinę serce, rozraduj je w blasku świętości Jezusa, który tak bardzo Cię kocha. Nie ma żadnego powodu, żebyś pozwalała, by ciągnęło cię zło; sam Bóg strzeże duszy, która żyje tylko dla Niego albo przynamniej na taką wolę. Czy nie widzisz, jak otacza Cię maleńkimi płotkami, żeby móc Cię chronić?
Drobne przykrości życiowe, przeciwności i to, że, chcąc czynić dobro, musimy je niemal kraść – czy to wszystko nie po to, żeby uchronić nas przed pychą albo próżnością? Zastanawiasz się, co by się stało, gdyby nagle zniknęły pewne Twoje projekty. Otóż nic; to dobry Bóg jak kochająca mama zabiera nas stamtąd, gdzie nieostrożnie zrobilibyśmy sobie krzywdę”.ks. D. Ruotolo „Kwiatki księdza Dolindo”, s. 23
Photo by Martín Alfonso Sierra Ospino on Pixabay
Nie zamykaj drzwi serca twego
„- Nie zamykaj drzwi serca twego na działanie Mej łaski, nie chroń duszy swej przed promieniami Mej Miłości. Wiedz, że samo pragnienie zjednoczenia ze Mną już jest początkiem tego zjednoczenia. A choćbyś najkrwawsze zadawała sobie pokuty, nigdy godną tej łaski nie będziesz”.
słowa Jezusa, K. Kowalczewska „Mów Panie…”
Photo by Foundry Co on Pixabay
Dusza, która codziennie przyjmuje Jezusa
„- Nie zapominaj, że dusza, która codziennie przyjmuje Jezusa, Dawcę wszelkiej świętości, i która pozwala Mu działać, współpracując z Jego łaską, nie może popełniać grzechów ciężkich. I nie dziw się, jeśli ją Jezus broni i od drobniejszych uchybień. To tak, jakby ją brał na ręce i niósł troskliwie, jak matka, ponad brudem życiowym”.
słowa Jezusa, K. Kowalczewska „Mów Panie…”
Photo by Herney Gómez on Pixabay
Strać duszę swoją dla Mnie
„- Strać duszę swoją dla Mnie. Zapomnij o niej. Z miłości dla Mnie ratuj dusze innych, pomagaj Mi w ich zbawieniu. Ja Sam o tobie pamiętać będę”.
słowa Jezusa, K. Kowalczewska „Mów Panie…”, s. 26
Photo by Myriams-Fotos on Pixabay
Każdy, kto umiera, coś po sobie zostawia
„- Dziadek mawiał, że każdy, kto umiera, coś po sobie zostawia: dziecko, książkę, obraz, wybudowany dom, postawiony mur, uszyte buty. Zasadzony ogród. Zostawiasz coś, czego twoja ręka dotknęła w taki sposób, że twoja dusza ma dokąd odejść po śmierci, i kiedy ludzie patrzą na to coś, na posadzone przez ciebie drzewo czy kwiat, ona tam jest. Nie jest ważne, co dokładnie zrobiłeś, tłumaczył dziadek; liczy się to, że przetworzyłeś jakiś obiekt, przemieniłeś go ze stanu przed twoim dotykiem w inny, nowy stan, który w jakiś sposób cię przypomina i trwa już po tym, jak odsuniesz ręce. Różnica między człowiekiem, który po prostu przycina trawnik, a prawdziwym ogrodnikiem polega na dotyku, mawiał. Przystrzygacz mógłby w ogóle nie istnieć; ogrodnik będzie tam obecny przez całe życie”.
R. Bradbury „451° Fahrenheita”
Są jedne dusze jak woda w strumieniu
Nie czułam się jednak godna rozmawiać z nimi
„Nie czułam się jednak godna rozmawiać z nimi ani dość silna na duchu, aby się oddać pod ich kierownictwo; tego najwięcej się bałam. Nawiązanie z nimi kontaktów, przy tym, jaką byłam, zdawało mi się rzeczą trudną […]. W tym punkcie diabeł największe kładzie przeszkody duszom zaczynającym wstępować na drogę cnoty, bo wie o tym dobrze, że pierwszym i głównym dla nich lekarstwem i pomocą jest otworzenie się przed doświadczonym przyjacielem Boga”.
św. Teresa od Jezusa „Księga życia”
Photo by guillermo gavilla on Pixabay
Nie zaniedbuj się w modlitwie
„Nie zaniedbuj się w modlitwie, a kiedy poczujesz trudności i oschłość, dla tego samego trwaj na niej, ponieważ Bóg niekiedy chce zobaczyć to, co jest w twej duszy, a czego się nie widzi w czasie pomyślności”.
św. Jan od Krzyża
Photo by congerdesign on Pixabay