„Żyjący w średniowieczu biskup Izaak z Syrii opisał swoje doświadczenie następująco: «Zachowuję ciszę, by linijki moich lektur i modlitw napełniały mnie radością. Gdy przyjemność, jaka płynie z ich rozumienia, sprawia, że mój język milczy, wtedy, jak we śnie, wkraczam w stan, w którym moje zmysły i myśli są skupione. Gdy cisza ta potrwa dłużej i w moim sercu ucichnie zawierucha wspomnień, myśli wysyłają do mnie nieskończone fale radości, co niespodziewanie wyłaniają się nagle, by cieszyć moje serce»”.
N. Carr „Płytki umysł. Jak internet wpływa na nasz mózg”, s. 84-85
Zachowuję ciszę



![Ludzie wstydzą się tego, że się urodzili cytat na dziś - "«Ludzie wstydzą się tego, że się urodzili, a nie zostali wyprodukowani» - utrzymywał dwudziestowieczny filozof Günther Anders, zaś w wypowiedziach twórców Google wyczuwa się ten wstyd, a także ambicję, która z niego wyrasta. W świecie Google - gdzie wchodzimy, gdy podłączymy się do internetu - jest mało miejsca dla zadumanego bezruchu towarzyszącego «głębokiej lekturze» albo rozmytej pośredniości kontemplacji. Wieloznaczność nie jest wstępem do dokonywania spostrzeżeń, ale wadą, którą należy wyeliminować. Mózg ludzki jawi się jako przestarzały komputer, w którym trzeba zamontować szybszy procesor i większy dysk twardy - a także lepsze algorytmy, które pokierują myślami. «Wszystko, czego ludzie dokonują dla łatwiejszego posługiwania się sieciami komputerowymi, ułatwia jednocześnie sieciom komputerowym posługiwanie się ludźmi, choć ze zgoła innych przyczyn» - pisał George Dyson[...]". N. Carr "Płytki umysł. Jak internet wpływa na nasz mózg"](https://istis.pl/wp-content/uploads/2020/02/woman-1446557_1280-150x150.jpg)
Brak komentarzy